Lato w Muzeum: Filia ,,Piaski”

Drugi tydzień Lata w Muzeum upłynął pod znakiem wojowników dawnych wieków.
Zajęcia rozpoczęliśmy od prelekcji Izabeli Lewoczewicz o wojownikach starożytnej Sparty, a także o spartańskim wychowania młodzieży i jej życiu codziennym.
Następnie, podczas warsztatów dzieci wykonywały hoplickie hełmy zdobione barwnym czubem.
Drugi dzień Lata w Muzeum w Filii „Piaski” związany był z wojskami, które doprowadziły Imperium Romanum do potęgi – legionami.
Bartłomiej Błachnio opowiedział o organizacji armii rzymskiej, uzbrojeniu, symbolice oraz ekspansji Cesarstwa.
Następnie wraz z dziećmi przystąpiliśmy do zbudowania i udekorowania „vexillum” (sztandaru legionowego), a po przerwie do pomalowanej mapy Cesarstwa dodaliśmy starożytnych „legionarii” wraz z ich wyposażeniem.
Kolejny dzień warsztatów poświęcony był wczesnośredniowiecznym wojownikom – wikingom.
Zajęcia poprowadziła Aleksandra Dramińska, która opowiedziała o sztuce wojennej wikingów, ich wyposażeniu, odkryciach oraz podbojach.
Podczas zajęć plastycznych przygotowywaliśmy okrągłe tarcze oraz obrazki 3D z drakkarami i innymi morskimi elementami.
Czwarty dzień Lata w Muzeum, w Filii „Piaski”, upłynął pod hasłem średniowiecznych łuczników.
Na początku odbyła się prelekcja wprowadzająca w temat łucznictwa i formacji łuczniczych, którą poprowadził Maciej Lerman.
Następnie rozpoczęły się warsztaty, podczas których dzieci wykonywały strój średniowiecznego łucznika – legendarnego Robin Hooda.
,,Wojsko najlepsze i najpiękniejsze”, czyli ostatni dzień Lata z Muzeum 2026
Kopia husarska ma sześć metrów długości. Część tylna, za kulą, jest z litego drewna, dłuższa część przednia jest wydrążona w środku. Na końcu kopii znajduje się metalowy grot z długimi wąsami.
Właśnie taką kopią nasi podopieczni gonili pierścienie, czyli uprawiali typową husarską dyscyplinę ćwiczebną. Nie pojedynczo, bo za ciężko, ale całymi pocztami. Wcześniej wynieśliśmy ją na dwór przez okno.
W piątek 10 lipca w Filii Piaski Muzeum Historycznego w Legionowie przy AL. Sybiraków 23 dzieci dowiedziały się, skąd wzięła się husaria, jakie były jej największe zwycięstwa, na czym polegał fenomen tej formacji. I co było potrzebne, by roznosić w pył wielokrotnie liczniejszych przeciwników: doskonałe wyszkolenie (ludzi i koni), unikatowe uzbrojenie i jedyna w swoim rodzaju taktyka walki.
Uczestnicy ostatniego dnia Lata w Muzeum własnoręcznie wykonali karwasze (osłona przedramienia) i proporce husarskie z krzyżami kawalerskimi.
Zajęcia przygotował Robert Nowiński.










































